piątek, 30 grudnia 2011

Nowa krajka

Idealna na pasek - 2,2 m + frędzelki : )




Warsztat

A oto mój warsztat. Wszystkie krajki powstają za pomocą ręcznie wykonanych narzędzi. Moje tabliczki, bardko, przyrząd na którym rozciąga się nici do tkania oraz inne rzeczy wykonane zostały przez Leifa z Drużyny Wojów i Rzemieślników Czarny Wąż z Warszawy. Jestem w 100% z nich zadowolona bo są bardzo trwałe a także pięknie wykonane.




środa, 28 grudnia 2011

Praktycznie

A tutaj praktyczne wykorzystanie krajki. Pięciometrowa krajka tabliczkowa z surowej wełny (szer. 4cm) służy mojemu znajomemu jako pas do wiązania i noszenia posłania i innych rzeczy na wyjazdy historyczne. Ponoć w survivalowych warunkach dobrze spisuje się również jako poduszka ;-)

niedziela, 13 listopada 2011

Witajcie

Zakładając tego bloga nie spodziewałam się takiej oglądalności :) Bardzo mi miło, że wielu odwiedziło stronę. Dziękuję za tak sympatyczne przyjęcie.
Ostatnio z wolnym czasem krucho więc krajkowanie musiało poczekać. Niemniej jest kilka nowości (tak to jest jak zostaje wełna zakupiona w sezonie i zajmuje miejsce w pokoju... Aż się prosi, żeby z niej coś utkać! :) ) Zatem zapraszam do zerknięcia na nowe krajki!




Obie wykonane są ze 100%-owej wełny. Zielona falka ma 2,20 m a fioletowa 2,0 m. Obie fajne na damski pasek do zielonej lub niebieskiej sukni (sprawdzone! :) ) 

wtorek, 25 października 2011

Stary staroć, ale sympatyczny. Bardzo lubię ten wzór, ma w sobie coś ciekawego :) Idealny na pasy i owijacze.



wtorek, 11 października 2011

liściaste

Pasek wykonany został na zamówienie. Wełna 100%. Wzór trochę bardziej skomplikowany, ale i satysfakcja większa! ;-)

sobota, 8 października 2011

Wolin Festiwal 2011


Tegoroczny Festiwal Słowian i Wikingów na Wolinie, na którym to zadebiutował na trochę szerszą skalę mój mały kram, uznaję za bardzo udany. 

Tu kilka krajek na stoisku Drużyny Czarny Wąż z Warszawy. Obok niektóre dzieła innych drużynników, m.in  Jaromiry i Dalebory.  Do zobaczenia w przyszłym roku! :)


A tu połączenie historycznego rzemiosła ze współczesnym rozwiązaniem :) Utkane na tabliczkach bransoletki zapinane na zatrzask.


Te dwie krajki powstały jako nagrody na imprezę historyczną organizowaną przez Drużynę Wojów i Rzemieślników Czarny Wąż rekonstruującą wczesne średniowiecze.

Nr 1 już gotowa :)


Nr 2 jeszcze na warsztacie...


Obie miały około 4 m długości i 1.5 cm szerokości czyli w sam raz na obszycie wczesnośredniowiecznej tuniki.
Albo czego dusza zapragnie ;-)
Ten wzór wypatrzyłam u znajomego na Wolinie. Po długim kombinowaniu i plątaniu nitek udało się stworzyć taki sam. 16 tabliczek, wełna 100%. Krajka ma 2.5m plus frędzelki. I jeszcze nie ma właściciela ;-]

sobota, 17 września 2011

Ten wzór szalenie lubię...

Prosty, a jednocześnie niebanalny, ładnie się prezentuje zarówno na pasach, opaskach i bransoletkach, jak i w roli obszycia tuniki. Potwierdzają zadowoleni klienci :)
Na zdjęciu jedna z realizacji.





A tutaj krajka z wełny jako wykończenie historycznego stroju...

Pasek Julii

Rekonstrukcje rekonstrukcjami, ale okazało się że krajki świetnie nadają się i dziś. Mogą stanowić ciekawy, a przede wszystkim nietypowy dodatek do współczesnego stroju. 
Ta na przykład została wykonana jako pasek dla mojej kumpeli.


Na początek...


Raczej rzadko się zdarza aby coś wychodziło nam od razu wspaniale. Jeśli o mnie chodzi to strasznie się wściekam przy byle porażce... W końcu, metodą prób i błędów rozgryzłam jak samodzielnie ogarnąć uproszczony warsztat tabliczkowy. Jedną z pierwszych bardziej "pełnometrażowych" krajek prezentuję Wam na zdjęciu. Do dziś czasem jej używam do mojego średniowiecznego stroju i wygląda naprawdę całkiem fajnie :) Wzór najlepiej prezentuje się utkany z grubszej wełny.